ZwrotPodatkow.pl: Zwrot podatku Anglia, Irlandia, Niemcy, Austria, Holandia, Norwegia, USA, Kindergeld

Jeśli pracowałeś za granicą, odzyskamy Twój podatek

Własna firma na budowie

Czy tu też jestem fachowcem?

W poszukiwaniu pracy wyjeżdżają nierzadko osoby mające solidne kwalifikacje – ukończone szkoły kierunkowe, dodatkowe kursy. Z uznaniem tych kwalifikacji w Wielkiej Brytanii bywa różnie i nie zawsze jest ono nawet potrzebne. Wyjątek stanowią zawody, w których wymagane jest formalne uznanie kwalifikacji (lekarz, pielęgniarka, wyższa kadra techniczna itp.). W pozostałych przypadkach to instytucje oświatowe, pracodawcy i stowarzyszenia zawodowe podejmują własne decyzje co do akceptowania kwalifikacji zdobytych za granicą. Dla brytyjskiego pracodawcy i tak najbardziej liczy się doświadczenie i staż na brytyjskim rynku. Dlatego ważne jest, aby od każdego kolejnego pracodawcy wziąć referencje albo przynajmniej zachować jego dane: nazwisko i numer telefonu. Wtedy możesz podać je nowemu pracodawcy, gdyby chciał zasięgnąć języka na temat twoich umiejętności. Kto jednak ma ochotę sprawdzić, na ile posiadane kwalifikacje pasują do brytyjskiego systemu, znajdzie szczegółowe informacje na stronie Krajowego Punktu Informacyjnego (National Reference Point): www.uknrp.org.uk . Uznanie niektórych kwalifikacji pracowników z krajów Unii Europejskiej regulują również dyrektywy unijne. Sporo na ten temat można się dowiedzieć ze strony www.dfes.gov.uk/europeopen.

NIN – im prędzej, tym lepiej

Dokumentem, który prędzej czy później okaże się potrzebny, jest National Insurance Number (NIN), czyli numer ubezpieczenia społecznego, częściej jednak wykorzystywany do celów podatkowych niż związanych ze świadczeniami socjalnymi. Bywa (choć nie jest to regułą) wymagany przy zatrudnieniu przez inną firmę – także osoby samozatrudnionej. Aby otrzymać NIN, należy telefonicznie umówić się na spotkanie (numer telefonu zależy od miejsca zamieszkania – wykaz znajdziesz w najbliższym Jobcentre). Tu sprawa jest o tyle trudniejsza, że już w czasie pierwszej rozmowy telefonicznej należy podać wiele informacji (przeliterować imię i nazwisko, podać datę urodzenia i adres), czyli trzeba znać angielski lub poprosić o pomoc kogoś, kto zna. Urząd w ciągu kilku dni wyśle pismo z określeniem daty i miejsca spotkania oraz wykazem dokumentów, jakie należy przynieść ze sobą. Z reguły są to dwa dowody tożsamości ze zdjęciem (tego będą wymagać bardzo często, np. przy zakładaniu konta w banku – więc oprócz paszportu dobrze mieć ze sobą polski dowód osobisty lub prawo jazdy), zaświadczenie od pracodawcy, pismo od właściciela mieszkania, które wynajmujesz, ostatni wyciąg z konta bankowego (brytyjskiego) lub potwierdzenie adresu w postaci rachunku. Urzędnik zada także kilka dość prostych pytań (np. o zawód, jak długo chcesz zostać na Wyspach, czy masz rodzinę). Na spotkanie można przyjść z osobą, która wystąpi w roli tłumacza. Przyznanie NIN jest bezpłatne.

Strona internetowa Praca i życie za granicą

Źródło: Praca i życie za granicą

Dwutygodnik ukazujący się w Polsce, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Pomaga Polakom mieszkającym i pracującym za granicą.

Ocena:

0/10

Najnowsze komentarze

Wszystkie komentarze

Ten artykuł nie był jeszcze komentowany. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz