Rzutem na taśmę
20 styczeń 2009 / Źródło: Praca i życie za granicąZarabiać w fabrykach oraz magazynach mogą osoby, które ukończyły 18. rok życia. Chętnie więc zgłoszenia przesyłają uczniowie szkół średnich oraz studenci. Jednak nie brakuje też zgłoszeń od pięćdziesięciolatków. Dla przełożonych ważniejsze niż wiek są chęci, motywacja oraz gotowość do podjęcia pracy za granicą w wyznaczonym terminie. – Przeważnie okres oczekiwania na wyjazd wynosi kilka dni. Co piątek wysyłamy wyselekcjonowaną grupę – mówi Dominik Weiss. Rekrutujący sprawdzają, czy dana osoba nie była wcześniej karana. Konflikt z prawem jest równoznaczny z odrzuceniem podania. Tylko część firm określa w ofertach przedział wiekowy kandydatów (np. 21–45 lat).
Nie liczę godzin i latNa większości stanowisk nie trzeba dźwigać ciężarów. Jednak jest to fizyczna praca, przeważnie na ośmiogodzinne zmiany. – Przez ten czas, z krótkimi przerwami, trzeba np. stać przy taśmie. Dla osób mających problemy ze zdrowiem, zwłaszcza z kręgosłupem czy stawami, będzie to niezwykle trudne – mówi Iwona Czerlińska.
Okres trwania umowy zależy od konkretnej firmy. Do Holandii są oferty na kilka tygodni (np. 6), ale też na półtora roku. – Po ośmiu tygodniach pracy przysługuje prawo do skorzystania z dwutygodniowego urlopu. Wówczas można wrócić do kraju i rozwiązać kontrakt bez żadnych konsekwencji finansowych – wyjaśnia Dominik Weiss.
Rekrutujący do UK mają oferty przynajmniej na kilka miesięcy (np. 4) z możliwością przedłużenia umowy. Jednak część pracodawców od razu przyjmuje kandydatów na pół roku lub rok.
Jaka praca, taka płacaAgencje rekrutacyjne organizują transport za granicę oraz zapewniają zakwaterowanie. Czasem udostępniają bezpłatnie samochody (osobowe lub busy), którymi można dojechać do zakładu pracy lub na zakupy.
Stawki w holenderskich fabrykach oraz magazynach wynoszą najczęściej 1356,6 euro (4,9 tys. zł) brutto miesięcznie (wynagrodzenie minimalne dla osób mających 22 lata lub więcej). W Wielkiej Brytanii pracownicy produkcyjni otrzymują przeważnie 5,73 funta (26,1 zł) brutto za godzinę, ale mogą też zarobić ok. 9 funtów (41 zł) brutto.
Na zachodzie Europy lepsze niż w Polsce są nie tylko zarobki, ale również standardy pracy. Jednak nawet tam będą dokuczać temperatury panujące np. w chłodniach czy przy pieczeniu ciast lub ciasteczek. Osoby nieprzyzwyczajone do ciężkich warunków powinny poszukać zatem lżejszych zajęć. Choć jeśli chcą zarabiać w fabrykach i magazynach, muszą liczyć się ze zmęczeniem fizycznym i psychicznym.
Najnowsze komentarze
Wszystkie komentarzeTen artykuł nie był jeszcze komentowany. Bądź pierwszy!

