Rzutem na taśmę
20 styczeń 2009 / Źródło: Praca i życie za granicąPraca w fabryce do lekkich nie należy. Ale można ją wyjątkowo łatwo zdobyć.
Przedstawiciele agencji rekrutacyjnych zgodnie podkreślają, że ofert pracy na stanowiskach produkcyjnych oraz magazynowych jest sporo. Propozycje te cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kandydatów, bez względu na to, czy nabór trwa np. do Holandii czy Wielkiej Brytanii.
Łap okazjęOferty pochodzą m.in. z branży spożywczej, motoryzacyjnej, elektronicznej, odzieżowej, chemicznej, a także poligraficznej. Rekrutację prowadzą też duże firmy logistyczne, producenci drewnianych domów, mebli czy konstrukcji stalowych. – Prawdopodobieństwo otrzymania pracy jest bardzo duże. Zagraniczne przedsiębiorstwa stale potrzebują zarówno mężczyzn, jak i kobiet – mówi Dominik Weiss z Agencji Pracy Tymczasowej Axell.
Dodaje, że w niektórych zakładach motoryzacyjnych jest jasno określony podział ról. Przykładowo panowie zajmują się składaniem zawieszenia, a panie sprawdzają wymiary jego poszczególnych elementów. Często więc umowy o pracę podpisują pary oraz małżeństwa.
Prosta liniaWykształcenie kandydatów nie jest istotne. – Zatrudnienie w fabrykach i magazynach to szansa dla osób niewykwalifikowanych lub posiadających niskie kwalifikacje zawodowe. Pracownicy wykonują przeważnie proste, ale monotonne zadania – tłumaczy Anna Tokarz z Green Park Consultants Ltd.
Szczegółowy zakres obowiązków zależy od profilu konkretnego zakładu. W firmach spożywczych pracownicy produkcyjni mogą zajmować się m.in. segregowaniem warzyw. Zanim cebula czy fasola trafi do sprzedaży, kolejne osoby odpowiednio układają ją na tackach. Później całość trzeba pokryć folią. Inni zajmują się jeszcze naklejaniem daty ważności. – Powtarzanie pewnych czynności może być nużące, ale przestój albo spowolnienie pracy przez jednego pracownika mogą zadecydować o przerwaniu całego łańcucha produkcyjnego – mówi Iwona Czerlińska z Laudam Polska. Przypomina, że dla pracodawców ważna jest odpowiedzialność oraz dokładność.
Pierwszy raz w fabryceZazwyczaj firmy nie wymagają doświadczenia w pracy na stanowiskach produkcyjnych lub magazynowych. – Ok. 90 proc. kandydatów nie miało wcześniej w ogóle do czynienia z takimi obowiązkami. Już na miejscu wszyscy uczestniczą w szkoleniach – mówi Anna Tokarz.
Przełożeni oprócz przepisów BHP objaśniają także zasady funkcjonowania poszczególnych maszyn oraz zakres kompetencji. – Nowi pracownicy nie są zdani tylko na siebie, ponieważ zadania wykonują z bardziej doświadczonymi kolegami, również z Polski. Dzięki temu mogą liczyć na podpowiedzi – wyjaśnia Iwona Czerlińska.
Ani słowaWiększość pracodawców wymaga jedynie podstawowej znajomości języka obcego. Choć pracę mogą zdobyć również osoby, które nie potrafią w ogóle porozumiewać się po angielsku czy niemiecku. – Wówczas na każdej zmianie pracuje supervisor. Do jego obowiązków należy objaśnianie poleceń, a także tłumaczenie wszelkich niejasności – mówi Anna Tokarz. Jednak takie udogodnienie nie zawsze jest możliwe. Np. osoby pracujące w magazynach (np. sklepów internetowych) mają za zadanie m.in. pakować przesyłki. Muszą więc na bieżąco czytać dokumenty, robić na nich odpowiednie adnotacje.
Najnowsze komentarze
Wszystkie komentarzeTen artykuł nie był jeszcze komentowany. Bądź pierwszy!
