Smak przygody w Forbidden Corner
19 styczeń 2009 / Źródło: CoolturaMoże szczęśliwie uda ci się wreszcie wejść do mysiego gniazda, gdzie kolonia mysich manekinów półmetrowej wysokości wiedzie barwne życie. Zajrzyj koniecznie do ich szkoły, gdzie trafisz na najważniejszą lekcję w mysim programie nauczania – "Kot wrogiem myszy". Niektóre dekoracje – na przykład wielkie agrafki – przypomną sceny z polskiej komedii "Kingsajz" Juliusza Machulskiego.
Gdzieś w podziemnej części świątyni zobaczysz też siedzącego Giganta, który zamyka i otwiera swoje wielkie oczyska, strasząc ogromnie. Ciasny korytarz powoduje, że trzeba dosłownie otrzeć się o jego ogromne kolana. Jeśli starczy ci odwagi, spróbuj porównać swoją dłoń z jego łapą. Jego skali odpowiada tylko ukryty w lesie Olbrzymi Rycerz, którego topór jest większy od dorosłego człowieka.
Labirynty i niespodzianki Forbidden Corner sprawiają, że każdy czuje się lekko (albo i bardzo) zdezorientowany. Nie pytaj mnie więc, jak dotarłam do Szklanej Góry, która potem okazała się kopułą podziemnej komnaty. Mapy trasy mojej wędrówki również ci nie narysuję. Wiem też, że przy następnej wizycie nie będę w stanie odtworzyć tej trasy. Pewnie do niektórych obiektów nawet nie dotrę. Albo może odnajdę całkiem nowe... A Ty?
Najnowsze komentarze
Wszystkie komentarzeTen artykuł nie był jeszcze komentowany. Bądź pierwszy!

