Smak przygody w Forbidden Corner
19 styczeń 2009 / Źródło: CoolturaKrótki odpoczynek na kamiennej ławce Zielnego Ogrodu, rzut oka w broszurkę Forbidden Corner i już wiesz, że to zaledwie początek przygody. Najgorsze (a może właśnie najlepsze?) jest to, że cały czas zastanawiasz się, czy czegoś po drodze nie przeoczyłeś. Zagadkowe wierszyki i rysunki zamiast zdjęć to przecież nie nawigacja satelitarna. W rezultacie w każdą ścieżkę wchodzisz z wątpliwościami, czy to droga donikąd, czy może wreszcie ścieżka do Szklanej Góry, Zaczarowanego Konia, Ogromnego Rycerza lub Mysiej Dziury.
26 wierszowanych zagadekZagadki te są tak enigmatyczne jak być powinny. Mówią raczej o obiekcie, do którego trzeba trafić, a niewiele o tym, jak to zrobić. Czytanie ich wzmacnia wrażenia tajemniczości i niezwykłości tego miejsca. O Drzewie Duchów (Spirit Tree) możesz przeczytać taką zagadkę:
"Beware of spells for in any wood, there are spirits bad and spirits good /Ariel had the spirit free but a witch confined him to this tree.
("Strzeż się zaklęć w lesie. Są tu duchy złe i dobre / Ariel był wolnym duchem, ale wiedźma zamknęła go w tym drzewie")
Jedną ze ścieżek leśnych wychodzisz na olbrzymi taras z widokiem na dolinę. Owce pasące się w pobliżu wydają się dekoracją, kolejnym żartem projektantów. Rosnący na tarasie żywopłot tworzy labirynt – to następne wyzwanie, a zarazem droga. Przechodząc przez labirynt dostrzegasz kamienne mury obronne. I znów zagadka. Czy to zabytek, czy mur postawiony współcześnie? Ale zanim będzie ci dane zbliżyć się do muru, będziesz błąkał się jeszcze przez Ogród Różany (Och, co za zapachy!).
Rzymska świątynia na wodzieNiewinnie wyglądająca ścieżka poprowadzi cię do sadzawki, a następnie do strumyka. Skacząc po kamieniach pod prąd strumyka, dojdziesz do pilnowanej przez legionistów świątyni rzymskiej. Jednak podziwianie jej architektury z zewnątrz może okazać się ryzykowne. Chwila nieuwagi i będziesz cały mokry, bo dosłownie trzy kroki przed "stałym lądem" tryskają spod nóg strumienie wody. Mylisz się, jeśli sądzisz, że w środku zobaczysz posąg Jowisza lub Wenus. Krętym i ciemnym korytarzem z wizerunkami smoków dojdziesz do podziemnej okrągłej komnaty z fontanną pośrodku. Na niej dostrzeżesz posąg rzymskiego władcy podziemi – Plutona. W tej komnacie dwoje drzwi znowu zmusza do trudnej decyzji: "Które wybrać?".
Jeśli wybierzesz pierwsze drzwi, wejdziesz do korytarza prowadzącego na klatkę schodową w upiornych kolorach. Idąc po piętrze usłyszysz głośne dobijanie się do jednych z drzwi. Jesteś przekonany, że otwierasz je zabłąkanemu turyście. Tymczasem, zamiast turysty, w drzwiach wita Cię... kościotrup. Ten zaskakujący widok, któremu towarzyszą odpowiednie efekty świetlne i dźwiękowe, może przyprawić o zawał serca wrażliwego człowieka i przerazić niejedno dziecko. Wybór drugich drzwi również gwarantuje mocne przeżycia. Przejście korytarzem wyłożonym czaszkami i kośćmi (pocieszasz się, że chyba sztucznymi), a następnie przez oczodół gigantycznej czaszki to niezapomniane przeżycie. Z oczodołu wejdziesz do maleńkiego okrągłego pokoju z wieloma drzwiami. Zanim otworzysz jedne z nich i przekonasz się, że prowadzą donikąd, podłoga obróci się i stracisz orientację, skąd przyszedłeś. Albo dopadnie cię tu klaustrofobia, albo zawroty głowy spowodowane ruchem kamiennej podłogi.
Najnowsze komentarze
Wszystkie komentarzeTen artykuł nie był jeszcze komentowany. Bądź pierwszy!

